Coś o mnie..
-> Mam przejechane 5305.65 km
-> W tym ok. 447.00 km w terenie.
-> Jeżdżę z prędkością średnią
19.42 km/h i będzie lepsza :)
-> Maks. prędk. śr. 26.00 km/h
-> Maks. prędkość 58.54 km/h
-> Maks. dystans dzienny 124.18km przejechane w czasie 6:03h
-> Przebitych dętek - 12 razy
-> Upadków przez wpięte bloki -
7 razy
-> Powyżej 100km - 3 razy
Szczegóły w batonach i blogu ;) Jeszcze więcej w profilu.
Sprzęt
Archiwum bloga
- 2012, Maj3 - 3
- 2012, Kwiecień9 - 0
- 2012, Marzec10 - 1
- 2012, Luty4 - 9
- 2012, Styczeń13 - 14
- 2011, Grudzień1 - 1
- 2011, Październik8 - 3
- 2011, Wrzesień5 - 0
- 2011, Sierpień8 - 2
- 2011, Lipiec6 - 2
- 2011, Czerwiec16 - 4
- 2011, Maj10 - 0
- 2011, Kwiecień9 - 2
- 2011, Marzec5 - 4
- 2010, Sierpień8 - 4
- 2010, Lipiec2 - 5
- 2010, Czerwiec5 - 15
- 2010, Maj6 - 10
- 2010, Kwiecień3 - 3
- 2010, Marzec4 - 2
- 2009, Listopad3 - 0
- 2009, Październik8 - 0
- 2009, Wrzesień5 - 7
- 2009, Sierpień8 - 6
- 2009, Lipiec5 - 0
- 2009, Maj1 - 0
- 2009, Kwiecień3 - 0
Wykres roczny
Dane wyjazdu:
18.19 km
0.00 km teren
00:49 h
22.27 km/h:
Maks. pr.:36.58 km/h
Temperatura:10.0
HR max:172 ( 89%)
HR avg:136 ( 70%)
Rower:Author Solution 2008
Krótko po mieście..
Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 2
Krótko po mieście, zimno i wietrznie..
Kategoria: ...Krótkie wycieczki (0-20km)
Dane wyjazdu:
16.11 km
0.00 km teren
00:44 h
21.97 km/h:
Maks. pr.:39.02 km/h
Temperatura:25.0
HR max:176 ( 91%)
HR avg:138 ( 71%)
Rower:Author Solution 2008
Uff jak gorąco..
Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0
Wybrałem się na rower w najgorszym momencie bo tuż przed burzą, a więc w największą duchotę. Skończyło się to szybkim powrotem do domu bo nie było czym oddychać a i lało się z człowieka jak z pod prysznica..
Jedynym pozytywem jest przekroczenie 1kkm przejechanych w tym roku co jest dla mnie jakimś sukcesem ;)
HRzone - 49%
Jedynym pozytywem jest przekroczenie 1kkm przejechanych w tym roku co jest dla mnie jakimś sukcesem ;)
HRzone - 49%
Kategoria: ...Krótkie wycieczki (0-20km)
Dane wyjazdu:
53.61 km
0.00 km teren
02:46 h
19.38 km/h:
Maks. pr.:42.67 km/h
Temperatura:25.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Rower:Author Solution 2008
Game Over dla opony.
Środa, 2 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 1
Miał to być wyjazd majówkowy do Sobótki. Miało to być pierwsze ponad sto kilometrów przejechane w tym roku. Tymczasem zaraz za Wrocławiem posługi odmówiło tylne koło które zaczęło tańczyć na wszystkie strony. Diagnoza wstępna - znowu kapeć w tylnej dętce. Diagnoza szczegółowa - dętka przebita przez przetartą oponę na brzegu i odkryte druty..
W ruch poszła taśma izolacyjna którą zakleiłem wystające druty, opona do wyrzucenia byle by tylko wrócić do domu.

Z dętką był większy problem bo dziura była na tyle duża, że łatka nie chciała jej skutecznie zakleić. 3 pierwsze próby były nie udane, być może za krótko kleiłem łatkę, ale nie chciałem nocować na polu ;) Ostatnią łatkę po przyklejeniu i napompowaniu dętki, obkleiłem taśmą izolacyjną która miała zapobiec jej odklejeniu jak i dodatkowo uszczelnić. Dętka do wyrzucenia byle by tylko wrócić do domu.
A tak wyglądała dętka po powrocie do domu..

Taśma izolacyjna zdała egzamin i skutecznie zabezpieczyła dętkę przed kolejną dziurą podczas powrotu do domu. Prędkość nie przekraczała 15km/h przez co większość rowerzystów mnie wyprzedzała, to nie był mój dzień.. Czułem od rana, że coś się nie uda.. ;)
A tak wyglądała opona po powrocie do domu..
W ruch poszła taśma izolacyjna którą zakleiłem wystające druty, opona do wyrzucenia byle by tylko wrócić do domu.

Przetarta opona i wystające druty.© mattik
Z dętką był większy problem bo dziura była na tyle duża, że łatka nie chciała jej skutecznie zakleić. 3 pierwsze próby były nie udane, być może za krótko kleiłem łatkę, ale nie chciałem nocować na polu ;) Ostatnią łatkę po przyklejeniu i napompowaniu dętki, obkleiłem taśmą izolacyjną która miała zapobiec jej odklejeniu jak i dodatkowo uszczelnić. Dętka do wyrzucenia byle by tylko wrócić do domu.
A tak wyglądała dętka po powrocie do domu..

Podwójne zabezpieczenie dętki.© mattik
Taśma izolacyjna zdała egzamin i skutecznie zabezpieczyła dętkę przed kolejną dziurą podczas powrotu do domu. Prędkość nie przekraczała 15km/h przez co większość rowerzystów mnie wyprzedzała, to nie był mój dzień.. Czułem od rana, że coś się nie uda.. ;)
A tak wyglądała opona po powrocie do domu..

Rozdarta dętka..© mattik
Kategoria: .Długie wycieczki (50-100km), Utrwalone na zdjęciach