Ogłoszenia parafialne
Biker: Mateusz (mattik) z miasteczka Wrocław / Lubin.
-> Mam przejechane 49302.85 km
-> W tym ok. 1736.50 km w terenie.
-> Jeżdżę z prędkością średnią
20.70 km/h i będzie lepsza :)
-> Maks. prędk. śr. 26.17 km/h
-> Maks. prędkość 68.39 km/h
-> Maks. dystans dzienny 329.11km przejechane w czasie 14:34h
-> Przebitych dętek - 13 razy
-> Upadków przez wpięte bloki -
7 razy
-> Powyżej 100km - 90 razy
-> Powyżej 200km - 9 razy
-> Powyżej 300km - 1 razy
Szczegóły w batonach i blogu ;) Jeszcze więcej w profilu.

Tak się jeździło:












Retrospekcja zdjęć
Wykres roczny

- DST 100.65km
- Czas 04:33
- VAVG 22.12km/h
- VMAX 46.72km/h
- Temperatura 25.0°C
- HRmax 178 ( 92%)
- HRavg 132 ( 68%)
- Kalorie 2786kcal
- Sprzęt Czarna furia ;)
Wrocław - Lubin 90,5km + 10 do setki ;)
Sobota, 15 czerwca 2013 · dodano: 15.06.2013 | Komentarze 2
Tak jak w tytule, oryginalnie nie był to dystans 100-kilometrowy ale postanowiłem brakujące kilometry dopedałować i tak pękła pierwsza setka w tym roku. Trochę ryzykowna z mojej strony bo nie wiedziałem jak się zachowa kolano na takim dystansie. Zachowało się niegrzecznie bo na ostatnie 20 kilometrów postanowiło uprzykrzyć życie właścicielowi.. :) Pół biedy dziś bo wiedziałem, że nawet jak będzie boleć to do celu dojadę, ale nie wiem co będzie jutro..
Na trasie nic ciekawego, jak zwykle przerwa w porcie Uraz i to właściwie jedyna atrakcja, wszak był to wyjazd "pojechać - dojechać", bez opcji zwiedzania.


A tak poza tym żeby nie było całkiem nudno to może się pochwale nowym kaskiem. Jako że stary odmówił posługi, a ściśle mówiąc odpadł/odłamał się/wykruszył czy jak to inaczej nazwać element przymocowany do kasku a trzymający głowę.. Eeee rozumiecie coś..? No w każdym razie nowy nabytek - Rudy Project Zuma - spisuję się rewelacyjnie. Zupełnie inna liga niż mój stary Lazer. W dwóch słowach wygodny i lekki.


Do zobaczenia jutro na trasie powrotnej! ;)
HRzone - 44%
Na trasie nic ciekawego, jak zwykle przerwa w porcie Uraz i to właściwie jedyna atrakcja, wszak był to wyjazd "pojechać - dojechać", bez opcji zwiedzania.

Przerwa w Porcie Uraz© mattik

Maszyna na postoju w Porcie Uraz© mattik
A tak poza tym żeby nie było całkiem nudno to może się pochwale nowym kaskiem. Jako że stary odmówił posługi, a ściśle mówiąc odpadł/odłamał się/wykruszył czy jak to inaczej nazwać element przymocowany do kasku a trzymający głowę.. Eeee rozumiecie coś..? No w każdym razie nowy nabytek - Rudy Project Zuma - spisuję się rewelacyjnie. Zupełnie inna liga niż mój stary Lazer. W dwóch słowach wygodny i lekki.

Nowa skorupka na głowę - Rudy Project Zuma© mattik

I widok na kask od wewnątrz jeśli kogoś interesuje© mattik
Do zobaczenia jutro na trasie powrotnej! ;)
HRzone - 44%